Kod Black Friday: BLACK300

Tania strona od studenta czy profesjonalna subskrypcja? Dlaczego pozorne oszczędności kosztują najwięcej

Wybór wykonawcy strony internetowej przypomina zakup samochodu. Możesz kupić okazyjnie auto od znajomego, który „trochę się zna na mechanice”, albo postawić na nowoczesny leasing z pełnym serwisem. W opop.pl tworzymy strony od 15 lat i widzieliśmy setki przypadków, w których oszczędność na starcie zamieniła się w wizerunkową katastrofę. Dowiedz się, dlaczego model subskrypcyjny to jedyna droga do świętego spokoju w biznesie.


Pułapka „taniej strony” -  skąd bierze się niska cena?


Wpisując w wyszukiwarkę hasło „tania strona internetowa”, zostaniesz zasypany ofertami od osób, które obiecują wykonanie witryny za ułamek rynkowej ceny. Niestety, niska cena zazwyczaj oznacza brak jakiejkolwiek odpowiedzialności za produkt po jego oddaniu. Otrzymujesz gotowe pliki, fakturę (lub nie) i zostajesz z tym sam. Właśnie wtedy zaczynają się prawdziwe schody.


Dlaczego powstało opop.pl? Historia „osieroconych” projektów


Nasz serwis nie powstał w próżni. To efekt 15 lat pracy w branży IT, podczas których regularnie trafiali do nas przedsiębiorcy szukający ratunku w sytuacjach krytycznych. Najczęściej spotykaliśmy się z problemem „osieroconych” stron – witryn, które nagle przestały działać, a ich właściciele nie mieli pojęcia, co z tym zrobić.


Częstym scenariuszem była nagła awaria formularza kontaktowego lub błąd bazy danych, który unieruchamiał firmę w szczycie sezonu. Gdy właściciel próbował skontaktować się z twórcą strony, okazywało się, że freelancer zmienił branżę, student zakończył naukę i poszedł na etat, a numer telefonu po prostu przestał odpowiadać.


Innym, jeszcze groźniejszym zjawiskiem, były infekcje wirusowe. Strona zainfekowana z powodu braku aktualizacji wyświetlała w Google czerwone ostrzeżenia, odstraszając klientów. W takich momentach okazywało się, że tani wykonawca potrafił jedynie „złożyć” stronę z gotowych klocków, ale nie posiadał wiedzy serwerowej, by ją naprawić. Właściciele firm zostawali bez z niedziałającym narzędziem pracy, za które wcześniej zapłacili.

Właśnie z tych setek trudnych rozmów i naprawiania błędów po innych zrodziło się opop.pl.


Zrozumieliśmy, że biznes potrzebuje partnera, który nie zniknie.



3 filary bezpieczeństwa w opop.pl


1. Stała obecność i odpowiedzialność

W przeciwieństwie do przypadkowych wykonawców, my działamy w modelu ciągłym. Nasze 15-letnie doświadczenie to gwarancja, że nie znikniemy z rynku z dnia na dzień. W ramach abonamentu bierzemy pełną odpowiedzialność za techniczną stronę Twojej witryny - od serwera, przez certyfikaty SSL, aż po bezpieczeństwo kodu.


2. Monitoring i zapobieganie awariom


Nie czekamy, aż zadzwonisz z problemem. Nasz zespół stale monitoruje działanie Twojej strony, wykonuje codzienne kopie zapasowe i aktualizuje systemy bezpieczeństwa w tle. Większość potencjalnych błędów naprawiamy, zanim w ogóle zauważysz, że mogły wystąpić.


3. Koniec z nauką technologii - masz to z głowy


To najważniejsza korzyść dla Twojego komfortu. Większość przedsiębiorców nie chce i nie musi tracić czasu na techniczne detale.

  • Nie musisz pamiętać haseł do serwerów, domen czy skomplikowanych paneli.
  • Nie musisz uczyć się obsługi CMS-a (systemu zarządzania treścią).
  • Chcesz zmienić cennik, dodać nowe zdjęcia z realizacji czy zaktualizować numer telefonu? Po prostu przesyłasz nam informację mailową, a my to wdrażamy. Twoja strona jest zawsze aktualna, a Ty możesz skupić się wyłącznie na prowadzeniu firmy.


Inwestycja w święty spokój


Świadomy przedsiębiorca wie, że strona internetowa to nie mebel, który kupuje się raz. To silnik, który wymaga regularnego przeglądu. Wybierając opop.pl, nie kupujesz tylko „kodu i grafiki”. Kupujesz pewność, że Twoja wizytówka w sieci jest w rękach profesjonalistów 24/7.

Czy stać Cię na ryzyko, że Twoja strona padnie, gdy będziesz najbardziej potrzebował klientów? Jeśli szukasz stabilności i chcesz mieć „z głowy” wszystkie sprawy techniczne - zapraszamy do współpracy.